
Portal Games wrzuciło w tym tygodniu pakiet krótkich, ale istotnych informacji dotyczących kilku głośnych tytułów. Bez wielkich zapowiedzi i marketingowych fajerwerków, za to z konkretami. Sprawdźmy, co dokładnie się wydarzyło.
Speakeasy – wyprzedane na poziomie dystrybucyjnym
Speakeasy zniknęło z dystrybucji. To ważna informacja, bo mówimy o etapie hurtowym, nie sklepowych półkach. Oznacza to, że cały nakład przewidziany dla dystrybutorów został już rozdysponowany.
Jeśli gra pojawi się jeszcze w sklepach, to wyłącznie z istniejących zapasów. W praktyce: kto się wahał, ten może za chwilę obudzić się z ręką w nocniku. To też dobry sygnał dla samego tytułu – zainteresowanie było na tyle duże, że nakład wyszedł szybciej, niż pewnie zakładano.
Cthulhu Dark Providence – start wysyłek przedsprzedażowych
Dobra wiadomość dla osób, które zamówiły grę w przedsprzedaży w sklepie Portal Games. Rozpoczęła się wysyłka egzemplarzy Cthulhu Dark Providence.
To moment, na który czeka każda osoba śledząca projekt od zapowiedzi. Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, w najbliższych dniach powinny pojawić się pierwsze wrażenia i relacje z rozgrywek. U nas gra już jest ogrywana, więc recenzji spodziewajcie się w lutym.
Metal Gear Solid – zaakceptowany egzemplarz produkcyjny
Portal Games zaakceptowało tzw. Mass Production Copy, czyli finalny egzemplarz z linii produkcyjnej Metal Gear Solid: The Board Game.
To bardzo ważny etap w całym procesie wydawniczym. Oznacza, że:
- komponenty,
- jakość wykonania,
- kolory,
- druk i materiały
zostały zatwierdzone i nie wymagają poprawek. Innymi słowy: gra jest gotowa do pełnoskalowej produkcji. Od tego momentu mówimy już o logistyce i czasie, a nie o ryzyku cofania się o krok.
Too Many Bones: 40 Days to Daelore oraz Gasket – pliki wysłane do druku
Dla fanów Too Many Bones mamy podwójną informację. Zarówno dodatek 40 Days to Daelore, jak i Gasket zostały wysłane do druku.
To oznacza, że:
- lokalizacja jest zamknięta,
- pliki są finalne,
- nie ma już zmian w treści ani komponentach.
Teraz wszystko zależy od drukarni i harmonogramu produkcji. Jeśli nie pojawią się niespodzianki, jesteśmy na prostej drodze do realizacji.
Primal – nakład w transporcie
Na koniec Primal. Nakład gry jest już w transporcie, co oznacza, że produkcja została zakończona i tytuł fizycznie zmierza do Europy.
To ostatni etap przed magazynem i dystrybucją. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego po drodze, Primal jest bardzo blisko faktycznej premiery sklepowej.


Założyciel bloga. Z grami planszowymi związany od 2014 roku. Wielki fan gier z klimatem, ale nie pożałuje również czasu na porządne euro. Przed planszówkami jego największą pasją były gry fabularne, z którymi związany był praktycznie od dziecka. Lubi uzasadnioną losowość — gry planszowe mają sprawiać mu przyjemność, a nie wrażenie nadgodzin z Excelem w roli głównej. Czemu „angry” chcielibyście zapytać? Ano, raczej nie szczędzi języka, gdy trzeba. Chociaż i tak ostatnio trochę złagodniał. „Pisze jak jest”. Jeżeli coś mu się nie podoba, to nie boi się o tym mówić.












Dodaj komentarz