Brass: Birminghamczy Brass: Lancashire?
Dwie gry, ten sam autor, ta sama podstawa, ale jednak trochę inne podejście do budowania przemysłowego imperium. Brass: Birmingham i Brass: Lancashire od lat dzielą planszówkową społeczność. Jedni cenią większą różnorodność i dodatkowe możliwości Birmingham, inni wolą bardziej zwarte, bezpośrednie i bezlitosne Lancashire.
Obie gry należą do ścisłej czołówki ekonomicznych planszówek, ale gdyby na półce miało zostać tylko jedno pudełko, który Brass zasłużyłby na to miejsce?
Która lepsza? Kliknij swoją.
Brass: Birmingham: nasza strona gry →Brass: Lancashire: nasza strona gry →
W ile osób zwykle grasz? Nie musisz odpowiadać, ale dzięki temu zobaczysz, jak głosują ludzie grający w podobnym składzie.
Według liczby graczy
| Zwykle gra | Brass: Birmingham | Brass: Lancashire | Głosy |
|---|---|---|---|
| Solo | 0% | 0% | 0 |
| 2 os. | 0% | 0% | 0 |
| 3 os. | 67% | 33% | 3 |
| 4 os. | 67% | 33% | 3 |
| 5+ os. | 0% | 0% | 0 |
Nikt jeszcze nie podał, w ile osób gra.
Z dyskusji
Pod postem na fanpage’u jeden wniosek wracał najczęściej: wszystko zależy od składu. Przy dwóch i trzech osobach częściej wskazywaliście Lancashire, przy czterech Birmingham.
