
Portal Games wysłało do nas świeżą aktualizację dotyczącą kilku kluczowych projektów. Sprawdzamy, co się dzieje w akcji druk, co trafiło do druku, a co właśnie wchodzi w produkcję.
Akcja Druk: Sentinels of the Multiverse
W ramach Akcji Druk trwa zbieranie zamówień na dodatki Rook City Renegades oraz Disparation do Sentinels of the Multiverse.
Po weekendzie otwarcia zebrano 62 z wymaganych 250 zamówień. Projekt zakończy się sukcesem, jeśli do 30 marca licznik dobije do 250 sztuk. To klasyczny próg opłacalności dla krótkiego druku – bez niego dodatki nie trafią do produkcji.
Jeśli zależy Wam na rozwinięciu swojej kolekcji Sentinelsów, to moment na decyzję.
Aeon’s End: The Descent + dodatki
Przy Aeon’s End: The Descent ruszyły prace nad polskim tłumaczeniem. To nowa podstawka w serii Aeon’s End.
Równolegle trwają prace nad dodatkami:
- The Caverns
- The Abyss
To oznacza, że linia Aeon’s End w Polsce będzie konsekwentnie rozwijana, a nowa odsłona będzie miała pełne wsparcie dodatkami.
Covenant – zielone światło dla fabryki
W przypadku Covenant zaakceptowano pliki eproof polskiej edycji. To kluczowy moment w procesie produkcji. Oznacza to, że pliki zostały sprawdzone i otrzymały finalną akceptację.
Fabryka może ruszać z drukiem.
Wyprawa Darwina: Oceania – pliki w drukarni
Dodatek Oceania do Wyprawa Darwina został wysłany do druku. Projekt wszedł w fizyczną fazę produkcji, więc kolejny etap to realizacja nakładu i transport.
Too Many Bones – Gasket i 40 Days in Daelore
Dla fanów Too Many Bones mamy dwie informacje.
Dodatki Gasket oraz 40 Days in Daelore mają zaakceptowane pliki eproof. Komponenty są już w produkcji. Portal Games oczekuje obecnie na egzemplarz próbny, który pozwoli zweryfikować jakość wykonania przed uruchomieniem pełnego nakładu.


Założyciel bloga. Z grami planszowymi związany od 2014 roku. Wielki fan gier z klimatem, ale nie pożałuje również czasu na porządne euro. Przed planszówkami jego największą pasją były gry fabularne, z którymi związany był praktycznie od dziecka. Lubi uzasadnioną losowość — gry planszowe mają sprawiać mu przyjemność, a nie wrażenie nadgodzin z Excelem w roli głównej. Czemu „angry” chcielibyście zapytać? Ano, raczej nie szczędzi języka, gdy trzeba. Chociaż i tak ostatnio trochę złagodniał. „Pisze jak jest”. Jeżeli coś mu się nie podoba, to nie boi się o tym mówić.












Dodaj komentarz