, , ,

Europa Universalis: Cena Władzy – porównanie edycji

Już w tym roku — jeżeli nic się nie wywali — wydawnictwo Alis Games przywiezie do waszych domów wypasioną edycję Deluxe gry planszowej Europa Universalis: Cena Władzy. Tak się składa, że jakiś czas temu miałem przyjemność zagrania w wersję sklepową, czyli standardową (więcej o całej grze oraz o tej edycji znajdziecie tutaj).

Dziś chciałbym opowiedzieć wam o różnicach między tymi dwiema edycjami.

Zacznijmy od kwestii językowej, bo ta jest kluczowa. Instrukcja jest olbrzymia, a poziom skomplikowania zasad jest wysoki. Do tego dochodzą karty, na których tekstu jest naprawdę sporo — wydarzenia, misje, kamienie milowe. Alis Games zdecydowało się wydać w Polsce wyłącznie wersję Deluxe, więc nie będziecie mieli okazji sprawdzić polskiej wersji językowej w mniejszym, standardowym pudełku. Oczywiście w internecie dostępna jest polska instrukcja i nic nie stoi na przeszkodzie, by na jej podstawie nauczyć się gry i zagrać w wersję standardową po angielsku. Problemem pozostają jednak karty — a tych jest dużo i operowanie nimi w obcym języku może być zwyczajnie męczące przy tak ciężkim tytule. Chyba że język Szekspira nie stanowi dla was żadnego problemu.

Drugą istotną różnicą jest liczba graczy, którzy mogą usiąść do stołu. Wersja standardowa obsługuje do 4 graczy. Edycja Deluxe rozszerza skład aż do 6 osób. W praktyce zmienia to dość sporo — od dynamiki (wydłuża rozgrywkę), po interakcję, bo nagle musimy patrzeć w większą liczbę stron. Przy sześciu graczach mapa żyje znacznie intensywniej, a rywalizacja o regiony i wpływy staje się wyraźnie ciaśniejsza.

Kolejna duża różnica to mapa Europy Wschodniej, która bezpośrednio łączy się z poprzednim punktem. Deluxe wprowadza dodatkowy obszar planszy, nowe państwa startowe, nowe scenariusze oraz rozszerzony zestaw kart wydarzeń i misji. Najważniejsza zmiana to dodanie całej IV epoki, co znacząco poszerza zakres historyczny rozgrywki i wydłuża kampanię. Nowych elmentów jest na tyle dużo, że wersja standardowa — choć wciąż ogromna — zaczyna sprawiać wrażenie edycji okrojonej. Można jednak dokupić dodatek Fate of Empires z elementami dla 5 i 6 gracza, mapą Europy Wschodniej i scenariuszami II, więc jest opcja „ulepszenia” wersji standardowej. W wersji deluxe te rozszerzenie jest wrzucone do pudła z podstawką.

Różnice widać również w jakości komponentów. W Deluxe dostajemy grubsze żetony, więcej drewnianych elementów (zwłaszcza znaczników miast i wojsk), lepiej zaprojektowane inserty (w tym grubsze przykrywki) oraz większą dbałość o ergonomię przechowywania. Gdy uświadomimy sobie, że zawartości jest po prostu więcej — kart, plansz, znaczników — szybko okazuje się, że pudełko rośnie nie tylko symbolicznie, ale też fizycznie.

Podsumowując: wersja standardowa pozwala wejść w system i zagrać w pełnoprawną kampanię. Może być ona wystarczająca dla zdecydowanie większości z was. Edycja Deluxe daje jednak pełniejszy zakres historyczny, większą skalę, więcej graczy i wyraźnie bogatsze wykonanie. W przypadku tak dużej gry różnica jest zauważalna już na etapie rozkładania planszy.

Więcej na boardgamegeek.com | Planszeo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Nowości w sklepie
Przejdź do sklepu:
Najnowsze posty
Szukaj