
Zgodnie w redakcji ustaliliśmy, że tegoroczne zapowiedzi polskich wydawców były najwyżej średnie (spowodowane jest to przeciętnym Essen) z kilkoma dobrymi wyjątkami. To jednocześnie nie oznacza, że nie będzie dobrych premier w tym roku. Będą, ale głównie dlatego, że mamy pełno spadów z zeszłego roku. Jednak nie przejmujcie się – to nie oznacza, że gry planszowe się kończą – chociaż z pewnością zaprojektować grę, która przyjmie się na rynku i mocno jednocześnie zaskoczy innowacyjnym podejściem jest coraz trudniej… już nie mówię o jej sprzedaniu.
Zapraszamy na najbardziej wyczekiwane gry 2026 roku – wzięliśmy na tapet jedynie gry zapowiedziane w tym (lub w trakcie poprzedniego roku po głównych zapowiedziach – z małymi wyjątkami) roku.
Zeszły rok: https://angryboardgamer.pl/oczekiwania-2025/
Najbardziej wyczekiwane tytuły 2026 roku według redakcji Angry Boardgamera:
Europa Universalis: Cena Władzy
Autor: Eivind Vetlesen| Wydawnictwo: Alis Games | BGG

trx: Już pierwszym wpisem lekko naginam reguły, bo na tej liście powinny znaleźć się gry, które zostały zapowiedziane w tym roku — a nie wcześniej. Jednak uznałem, że skoro nie wrzuciłem tego tytułu w zeszłym roku, a tegoroczna premiera jest pewna, to napiszę o nim w tym. Europa Universalis: Cena władzy czyli moloch na kilkanaście grubych godzin. Coś dla fanów komputerowego pierwowzoru. Gra jest duża i bardzo trudna. Jednak Jeżeli już się wgryziesz i polubisz, to bardzo możliwe, że będziesz do niej wracać. Tu znajdziesz rzut oka na ten tytuł; tu porównanie między edycjami, a tu porównanie do Twilight Imperium, jakby ktoś potrzebował.
High Frontier 4 All
Autorzy: Phil Eklund, Justin Grey, Jon Manker, Dom Rougier| Wydawnictwo: Galakta | BGG

sir Acid: Nie mam problemu z graniem w planszówki po angielsku, ale brak polskiej wersji High Frontier umożliwiał mi komfortową egzystencję bez świadomości, że „teraz to będę musiał pograć chociaż trochę”. Eklund wyczarował coś, co ludzie nazywają bardziej symulatorem niż planszówką, grę, w której wcielimy się w zarządzanie agencjami kosmicznymi i będziemy wysyłać misje na różne ciała niebieskie. Jeżeli lubicie gry, w których przeoczenie jednego drobnego szczegółu, ot, dokładnej masy, na podstawie której wyliczycie ilość paliwa potrzebnego na powrót, spowoduje, że misja nie wróci i kapsuła zmieni się w mogiłę waszej załogi – to High Frontier 4 All dostarczy wam tego. Boję się i równocześnie nie mogę się doczekać starcia z tym molochem. Mam nadzieję, że nie będzie potknięć przy tłumaczeniu i że Galakta planuje dodatki, przynajmniej pierwsze dwa… Zobaczymy już w tym roku.
Men-Nefer
Autorzy: German P. Millan | Wydawnictwo: Alis Games | BGG

Gekon: Duży tytuł przenoszący graczy do starożytnego Egiptu. Chciałoby się powiedzieć – ale to już było. Nikomu nie powinno to jednak przeszkadzać, jeśli gra, krótko mówiąc, dowiezie. Zapowiada się tytuł z tych bardziej skomplikowanych, gdzie należy planować ruchy na kilka kolejek w przód. Autor gry dał już się poznać od strony designu w takich tytułach jak Bitoku czy Sabika. Wydaje się, że gra powinna się znaleźć na radarze miłośników zaawansowanego euro.
Emberleaf
Autor: James Tomblin, Frank West | Wydawnictwo: Portal Games| BGG

suburbius: Żyjemy w czasach, w których gry typu cozy podbijają rynek. Oczywiście można się czasem naciąć, jeśli ktoś kupił Roota, bo są w nim fajne zwierzątka, mógł się zdziwić, jak bardzo bezwzględna i mordercza jest walka w Leśnogrodzie. Emberleaf wydaje się być czymś pomiędzy Rootem a Everdellem: oferuje eskapizm do świata natury, bardzo ciekawe rozwiązania mechaniczne – zwłaszcza operowanie tableau kart i ich doładowywanie zapowiada się oryginalnie. Emberleaf wygląda jak bajka, a będzie to całkiem złożona, dobrze przemyślana strategia, rzadkie połączenie familijnej estetyki z satysfakcjonującym „móżdżeniem”. No i piękne ilustracje oraz komponenty, coraz bardzo doceniam staranność wydania.
Ruiny
Autor: John D. Clair | Wydawnictwo: Alis Games | BGG

Bart: Jestem fanem niecodziennych mechanik. Jestem też fanem karcianek. Nie mogę się więc doczekać, aż Alisy wydadzą Ruiny – małą, niepozorną grę od Johna D. Claira (Mystic Vale, Space Base), która wyróżnia się wykorzystaniem przezroczystych kart, którymi można „ulepszać” inne karty, tworząc przy tym warstwowe ilustracje. Koncept mnie chwycił, a otoczka fabularna, czyli szukanie skarbów w odkrywanych, pradawnych ruinach też wpasowuje się w mój gust. Jako projektant gier, a nie tylko recenzent, myślę, że może to być jeden z najbardziej inspirujących tytułów tego roku. No i mam nadzieję, że Mistborn to był tylko odosobniony przypadek w karierze, a Ruiny będą bardziej dopieszczone.
Wroth
Autor: Manny Trembley | Wydawnictwo: Portal Games| BGG

suburbius: Większość gier area control trwa długo, Wroth obiecuje zamknąć partię w mniej niż godzinę, dostarczając tego samego: adrenaliny, dymu bitewnego i szybkiej, bezlitosnej wojny na sterydach. Oprawa wizualna jest obłędna: brudna, mroczna, ale jednocześnie niesamowicie kolorowa i czytelna. Frakcje to nie są generyczni rycerze, lecz postacie z charakterem, które zapamiętasz po pierwszej partii. Ciekawa jest główna mechanika: draftujemy akcje z rzutów kością: rekrutujesz wojska, przesuwasz je i walczysz o kluczowe punkty, ale każda decyzja boli, bo zasobów jest mało. Interakcja to sens tej gry, a ja lubię takie naparzanki, więc z przyjemnością czekam na polską premierę.
Orloj
Autorzy: Abraham Sanchez Hermida, Paloma J. Pascual | Wydawnictwo: Galakta | BGG

Gekon: Niby kolejny eurasek z sztucznie narzuconym tematem, ale choćby od strony graficznej zachęcający, by sprawdzić cóż autorzy wymyślili. Historia budowy zegara, jednego z bardziej charakterystycznych symboli czeskiej Pragi, zaszyta w mechanice, mam nadzieję przyniesie sporo satysfakcji w szukaniu najlepszej drogi do zwycięstwa. Trochę obawiam się o oczopląs i brak czytelności z uwagi na bogate zdobienia w średniowiecznym stylu, nie mniej liczę, że rozgrywka będzie przebiegać płynnie i intuicyjnie.
Earthborn Rangers
Autorzy: Andrew Fischer, Brooks Flugaur-Leavitt, Andrew Navaro, Adam Sadler, Brady Sadler | Wydawnictwo: Red Square Games| BGG

Bart: Tutaj mamy kilka kontrowersji. Po pierwsze, polską edycję zapowiedziano w zeszłym roku, ale jak dla mnie ważne jest to, że od początku miała wyjść w 2026, więc jak dla mnie się liczy. Po drugie, Earthborn Rangers to gra kontrowersyjna – od niedoinformowanego budowania talii przed grą, poprzez wyjątkową otwartą eksplorację, na bezkrwawych walkach kończąc, zachodni krytycy nie mogą zdecydować się czy gra bardziej zachwyca czy wkurza. Nie mogę więc doczekać się, aż samodzielnie zanurzę się w tej naturalistycznej post-apokalipsie, by dostarczyć dla was jedyną, słuszną opinię na temat tej gry.
Revenant
Autor: Allan Kirkeby | Wydawnictwo: Portal Games| BGG

trx: Sam nie wiem, czy dobrze robię, że czekam na ten tytuł i już piszę dlaczego. Dostajemy tytuł w universum Voidfall, który mimo tego, że miał ciekawe mechanizmy, to jednak trochę mnie rozczarował. Jednak Revenant będzie miał z nim wspólny jedynie świat… No okej, ale z drugiej strony to wygląda trochę jak Battlestar Galactica, a ocena na BGG krąży w okolicach 7, czyli dość nisko… Mimo wszystko, to Mindclash i mam wielką nadzieję, że tytuł mnie bardzo pozytywnie zaskoczy. Z pewnością będę chciał spróbować.
Nippon: Zaibatsu
Autorzy: Nuno Bizarro Sentieiro, Paulo Soledade | Wydawnictwo: Czacha Games | BGG

Gekon: Będziemy mogli zagrać w odświeżoną wersję gry z 2015 r. Wówczas pojawiła się na naszym rynku, ale mam wrażenie, że niewielu miało okazję zagrać w ten tytuł. Przyznam, że mi również nie udało się, dlatego tym bardziej wypatruję tegorocznej premiery. Przeniesiemy się, jakże by inaczej, do Japonii z czasów rewolucji przemysłowej. W trakcie gry gracze będą inwestować w nowe gałęzie przemysłu, budować fabryki i linie kolejowe oraz produkować towary, aby nasycić lokalne rynki i realizować kontrakty. Należy spodziewać się porządnie zaprojektowanego włoskiego euro.
Cloudspire
Autorzy: Josh J. Carlson, Adam Carlson, Josh Wielgus | Wydawnictwo: Portal Games | BGG

Bart: Nie spodziewałem się, że ten dzień kiedyś nadejdzie, a jednak. Po 7 latach od premiery, dzięki Portalowi do Polski przybędzie Cloudspire! Jeśli ktoś nie słyszał o tym tytule, to ostrzegam – jest to prawdziwe monstrum. Unikatowe frakcje, zasady rodem z MOBA, złożoność 4.39/5 z BGG, prawdę mówiąc największą trudnością będzie znalezienie drugiego świra, który ze mną w to zagra. Ale tutaj, na szczęście, z pomocą przychodzi tryb solo. Gra słynie też z jakości wykonania – od modularnej planszy po twarde żetony z jednostkami. Z tego co wiem, Portal wydaje od razu dwa małe dodatki, więc „kontentu” będzie aż za dużo.
Aldarra
Autor: Matt Fantastic, Benny McLennan, Andrea Pincumbe | Wydawnictwo: Czacha | BGG

trx: Ale to ma paskudną planszę… przynajmniej na zdjęciach na BGG. Mam wielką nadzieję, że na żywo będzie o wiele lepiej. Czemu mnie to interesuje – 4X, a w dodatku dość szybkie — mam już kilka olbrzymów w tej kategorii, więc krótka gra też się przyda (trx, 180 min to nie jest wcale mało). Świat też jest dość ciekawy — lubię klimaty wielkich latających okrętów w połączeniu z fantasy. Trochę dzikie, ale z pewnością interesujące. Czas pokaże.
Sweet Lands
Autor: Totsuca Chuo | Wydawnictwo: Czacha| BGG

Bart: Przyznaję, jestem łasuchem. Lubię piec, gotować, a przede wszystkim jeść. Sweet Lands to podobno przyjemna, urocza gra o budowaniu słodkich miast, żeby zostać nowym władcą Słodkich Ziem. Proste i przyjemne, prawda? Nie no, żartuję, to potężny eurosuchar z setkami kart i tokenów, od którego głowa ma tak parować, że można będzie w pomieszczeniu czekoladę rozpuszczać. Angielska instrukcja mieści się na bagatela 28 stronach (z tytułową) i wymaga przy tym nauczenia się całego alfabetu ikon i znaków. Gra jednak wygląda ślicznie, a głosy z Zachodu są dosyć pochlebne, więc myślę że ta cukrowa punktoza może być jedną z lepszych rzeczy jakie zaprezentują nam Czaszki w 2026 roku.
Mythologies
Autor: Maxime Babad, Mickaël „Froh” Garcin | Wydawnictwo: Galakta| BGG

suburbius: Gra, o której jeszcze niewiele wiadomo, w której wcielasz się w rolę lidera rozwijającej się cywilizacji, która buduje swój własny panteon, mieszając bóstwa i mityczne stworzenia z różnych stron świata. Mechanika to sprytne połączenie draftu oraz grid-buildingu – karty układasz w specjalnej siatce swojego panteonu, a kluczem do sukcesu jest aktywowanie synergii między nimi. Mythologies wygląda obłędnie, każda mitologia ma swój unikalny styl, co na stole prezentuje się bardzo okazale. Twórcy obiecują szybką rozgrywkę, a ja tu widzę pewne podobieństwo z hitem zeszłego roku, czyli Zamkiem Kombo.
Krainy Lewiatanów
Autor: Justin Kemppainen | Wydawnictwo: Galakta | BGG

Bart: Graliście kiedyś w jakieś gry na plejstejszyn? Takie God of War-y, czy inne Shadow of the Colossus, z wielkimi olbrzymami, na które trzeba się wspinać? Krainy Lewiatanów mają dawać właśnie takie odczucia, tylko kooperacyjnie. Naszym zadaniem będzie wspólnymi siłami wspinać się na tytułowe lewiatany, przedstawione na otwartych stronach książki, żeby usuwać kryształy i uleczyć te oszalałe kolosy. Każdy gracz będzie miał unikatową talię kart, pozwalających na wspinanie, skakanie, pomaganie sobie nawzajem i inne akcje, a gra za to będzie nam przeszkadzała korzystając z talii wydarzeń. W pudełku ma być 20 scenariuszy, które może połączyć w kampanię – liczę na dobrą, kooperacyjną przygodę.
Mrówki
Autor: Renato Ciervo, Andrea Robbiani | Wydawnictwo: Portal Games| BGG

suburbius: Ze wszystkich ciężkich euro, które polskie wydawnictwa zapowiedziały na 2026 r. to właśnie Mrówki przykuły moją uwagę, i to nie tylko ze względu na chłopięcą, nigdy nie wygaszoną do końca fascynację tymi owadami. Duża i ciężka strategia, która podchodzi do tematu bardzo serio – zarządzamy pełnym cyklem życia kolonii: rozbudowujemy gniazdo, dokładając kafle komnat, co daje natychmiastowe bonusy i punkty, eksplorujemy ogród na wspólnej planszy, walczysz o terytoria i zasoby (liście, jedzenie), a przy okazji musisz uważać na wrogów (inne owady). Asymetrię zapewniają zdolności unikalnych Królowych. Mrówki to tak naprawdę cywilizacyjne 4X, sprytnie osadzone w świecie tych małych zwierzątek.


Założyciel bloga. Z grami planszowymi związany od 2014 roku. Wielki fan gier z klimatem, ale nie pożałuje również czasu na porządne euro. Przed planszówkami jego największą pasją były gry fabularne, z którymi związany był praktycznie od dziecka. Lubi uzasadnioną losowość — gry planszowe mają sprawiać mu przyjemność, a nie wrażenie nadgodzin z Excelem w roli głównej. Czemu „angry” chcielibyście zapytać? Ano, raczej nie szczędzi języka, gdy trzeba. Chociaż i tak ostatnio trochę złagodniał. „Pisze jak jest”. Jeżeli coś mu się nie podoba, to nie boi się o tym mówić.












Dodaj komentarz